Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj
Oświadczenia.


Poseł Wojciech Penkalski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kolejny dzień będę wyłuszczał wszelkie nieprawidłowości i mówił o wprowadzaniu w błąd pana ministra obrony narodowej, jak również departamentu. Chciałbym dzisiaj przedstawić trzy tezy w sprawie reformy systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej. Pierwsza teza. W trakcie jej prezentowania na forum Sejmu oraz podczas posiedzeń sejmowej i senackiej Komisji Obrony Narodowej wskazywano wielokrotnie na aspekty, których realizacja będzie miała kluczowe znaczenie dla przebiegu reformy systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi naszego państwa. Należało do nich spłaszczenie struktur dowodzenia oraz zmniejszenie ilości dowództw szczebla centralnego. Zasadniczym hasłem głoszonym podczas przygotowywania ustawy o zmianie ustawy o urzędzie MON była potrzeba uproszczenia struktury dowodzenia poprzez konsolidację istniejących elementów w strukturę odpowiadającą współczesnym połączonym warunkom działań. Innymi słowy, miało nastąpić zmniejszenie liczby dowództw i instytucji szczebla centralnego poprzez zintegrowanie dowództw czterech rodzajów Sił Zbrojnych w dwóch dowództwach oraz likwidację zbędnych departamentów urzędu ministra obrony narodowej i inspektoratów. Rozwiązanie to miało zaowocować zmniejszeniem liczebności kadry w instytucjach centralnych oraz dać wymierne oszczędności finansowe. Czy prawdą jest, że tymczasem liczba instytucji centralnych nie zmniejszyła się, ale wręcz wzrosła? Tworzone są nowe centra, np. Centrum Operacji Specjalnych, Centrum Operacji Lądowych, powstają liczne nowe inspektoraty, Narodowe Centrum Kryptologii, Centrum Operacyjne MON i wiele innych.

    Punkt drugi. Alokacja kadry z rozformowanych dowództw na szczebel taktyczny. Zakładano, że rozformowanie i zmniejszenie liczby dowództw oraz instytucji centralnych skutkować będzie przesunięciem nadwyżki kadry z tzw. Warszawy na szczebel taktyczny. Rozwiązanie to miało niewątpliwie wzmocnić potencjał organów dowodzenia na niższych szczeblach dowodzenia. Miały zostać wzmocnione kadrowo dowództwa dywizji, brygad, flotylli i skrzydeł. Czy prawdą jest, że, jak wynika z tych relacji, proces ten nie został nawet rozpoczęty, a nadwyżka kadry rozlokowana została ponownie w nowo utworzonych lub rozrastających się instytucjach centralnych?

    I ostatnia teza. Miał zostać zmieniony zakres zadaniowy, a w konsekwencji miała nastąpić reorganizacja Sztabu Generalnego. Ustawa przewidywała przekształcenie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w organ doradztwa i nadzoru strategicznego. Jednocześnie zakładano pozbawienie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego funkcji bieżącego dowodzenia i kierowania Siłami Zbrojnymi. Mówiąc krótko, Sztab Generalny miał przekazać w inne podporządkowanie Centrum Zarządzania Kryzysowego MON oraz inne jednostki wojskowe. Wszystko to powinno skutkować oczywistą redukcją zatrudnienia w tej instytucji. W czerwcu zeszłego roku, popierając ustawę o reorganizacji, rozmawialiśmy, że miało być mniej wodzów, więcej Indian. Jednakże na ostatnim posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej szef Sztabu Generalnego pan generał Gocuł przekazał, że po restrukturyzacji sztab będzie liczył około 600 żołnierzy. Tak więc zadam pytanie: O ile zmniejszono stan etatowy? I dlaczego, jak przedstawia pan generał, obecnie jest tam 600 żołnierzy, czyli, mówiąc krótko, został zachowany stan sprzed reformy? Dziękuję.



Poseł Wojciech Penkalski - Oświadczenie z dnia 24 kwietnia 2014 roku.


122 wyświetleń