Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj
Oświadczenia.


Poseł Wojciech Penkalski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Obecny system mobilizacyjny jest fikcją. Stanowi go wirtualna rezerwa. Otwarte pozostaje pytanie, jak stworzyć zasób rezerwy bez mechanizmu związanego z powszechnym poborem. Do mojego biura poselskiego zgłaszają się liczne osoby, młodzi ludzie chcący odbyć służbę przygotowawczą. Ten młodzieńczy zapał pozostaje ciągle niewykorzystanym należycie kapitałem. Oni chcą służyć państwu i nosić mundur.

    Brak przejrzystych procedur oraz systemu punktacyjnego dotyczącego naboru do służby przygotowawczej stosowanego w wojskowych komendach uzupełnień wskazują na ułomności tego systemu. Stanowi to zarazem przyczynek do zjawisk niekorzystnych, niepożądanych i niemogących mieć miejsca, a mianowicie kolesiostwa i nepotyzmu w przypadku naboru. System punktacyjny winien być regulowany rozporządzeniem.

    Funkcjonowanie Narodowych Sił Rezerwowych odbywa się obecnie bez stworzonych właściwych możliwości zwalniania żołnierza z NSR-u. Zaznacza się tutaj brak możliwości unieważnienia przydziału kryzysowego z przyczyn dyscyplinarnych. Typowanie stanowisk w etacie zasadniczym jednostki generuje fikcyjne stany osobowe oraz liczbę wakujących stanowisk.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pojawia się pytanie: Czy jakaś jednostka skorzystała z zasobów NSR podczas działań związanych z likwidacją klęsk żywiołowych, ochroną mienia i ludności lub działań antyterrorystycznych? Głębokiej refleksji, zastanowienia wymaga kwestia, czym tak naprawdę mają być NSR-y. Nasuwa się również krytyczny wniosek - Narodowe Siły Rezerwowe i służba przygotowawcza nie dają obecnie zdolności mobilizacyjnej.

    Kto zatem odpowiada za taki zły stan rzeczy? Taki stan faktyczny jest pozostałością po okresie sprawowania urzędu szefa resortu obrony narodowej przez pana ministra Klicha. Podobny zły stan faktyczny panuje w departamencie kadr i szkolenia MON, który według tylko sobie znanych kryteriów realizuje swobodną gospodarkę etatami i awansami służbowymi. Kto i w tym zakresie odpowiada za ten bałagan?

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Kryzys ukraiński ukazuje opinii publicznej wszystkie niedomagania polskiej armii - armii, która wymaga modernizacji, nowego stylu dowodzenia, bezdyskusyjnego wzmocnienia stanu rezerw oraz sprawnie funkcjonującej obrony cywilnej. Nie wolno jednak zapominać o ogromnym kapitale ludzkim, jakim są żołnierze. Powiązani wymogami niełatwej służby, stanowią ogromny potencjał ludzkich możliwości i wartościowego zapału. Ten wartościowy kapitał nie może zostać zmarnowany czy też zniechęcony do pełnienia tej ważnej misji. Pilnych zmian wymaga procedura przedłużenia kontraktów na pełnienie służby z obecnych 12 do minimum 15 lat - zaznaczam, minimum 15 lat. Otrzymuję wiele sygnałów, w dniu dzisiejszym rozmawiałem też z panem Grzegorzem Bernackim, który, reprezentując znaczną grupę żołnierzy w służbie kontraktowej, jasno wskazuje na obawy tych ludzi, którzy mają już rodziny, mają zobowiązania finansowe, ale nie mają stabilności i gwarancji tego, że po 12 latach będą potrafili odnaleźć się w społeczeństwie i kontynuować swoje życie prywatno-zawodowe. Zabieg ten stworzy nieporównywalnie korzystne ramy czasowe zapewniające poczucie stabilizacji żołnierskiej służby samym żołnierzom, a przede wszystkim ich rodzinom. Pojawia się więc bezdyskusyjna potrzeba większej dbałości o zasoby kadrowe polskiej armii.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przede wszystkim Panie Ministrze Siemoniak! Czas na oczekiwane zmiany. Ma pan co do tego społeczne poparcie. Uważam, że warto skorzystać z tego zaufania. Dziękuję.



Poseł Wojciech Penkalski - Oświadczenie z dnia 23 kwietnia 2014 roku.


70 wyświetleń