Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj
Oświadczenia.


Poseł Henryk Kmiecik:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną, szczególnie gdy dotyczy to członków kamiennogórskiego klubu Platformy Obywatelskiej.

    Przed dwoma tygodniami w tym miejscu poruszyłem temat podsłuchiwania i nielegalnego nagrywania wielu osób, którego dokonywała działaczka powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej w Kamiennej Górze Ewa Kocemba. Upłynęły dwa tygodnie i pokrzywdzeni, zamiast usłyszeć od kelnera w spódnicy słowo ˝przepraszam˝, otrzymali porcję słów pełnych arogancji, buty, pychy, które mają na celu zatuszowanie ich własnych grzeszków. Zamiast merytorycznie odnieść się do sprawy potajemnych nagrań, do kilkukrotnych ataków na mnie i na moje biura poselskie w Kamiennej Górze oraz Jeleniej Górze, pani ta wymyśliła, że w biurze poselskim w Lubawce nie powinny być w witrynie wyeksponowane wydruki ze strony Sejmu, na których są wystąpienia sejmowe dotyczące jej osoby. Wystosowała w tej sprawie pismo do sądu, aby sąd przymusił mnie do zdjęcia tekstów tych wystąpień i wpłatę na jej rzecz 0,5 mln zł jako rekompensaty za naruszenie jej dóbr osobistych. Ciekawe, ile zażąda od Sejmu za to, że można to wszystko przeczytać na stronie internetowej Sejmu. Czyżby działaczki Platformy Obywatelskiej chciały wprowadzać cenzurę i decydować o tym, co w Sejmie i w podległym mu biurze poselskim można robić, a czego nie?

    Mała dygresja. W dniu dzisiejszym PO gremialnie atakuje PiS za słowa, które padły na konferencji w Katowicach, w których oberwało się sędziom i prokuratorom. PO jednakże idzie teraz dalej, knebluje i cenzuruje Sejm Rzeczypospolitej. A co zabolało twórczynię nagrań z powiatu kamiennogórskiego? Niechybnie sprawa nagranych filmów z jej udziałem i to, że była notowała przez Policję za czyny nieobyczajne. Zapomniała jednak, że ten fakt wypłynął na rozprawie sądowej w Jeleniej Górze i zostało to zaprotokołowane. Deklaruję, że płytę z tej rozprawy umieszczę w Intrenecie, aby każdy mógł obejrzeć i posłuchać, co mówi Ewa Kocemba na te tematy.

    Pójdźmy jednakże dalej i zastanówmy się, co można myśleć o stanie wiedzy i umysłów lokalnych kamiennogórskich działaczek PO, jeżeli zaczynają zbierać podpisy pod pismem do marszałka Sejmu, aby odwołał posła, jak to określiły, ze stanowiska. Może i w Platformie Obywatelskiej nie trzeba znać konstytucji, można nie wiedzieć, co to jest ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora, jednakże działacze, nawet ci z głębokiej prowincji, powinni zachować odrobinę zdrowego rozsądku. To, że Ewa Kocemba twierdzi, że czuje się nękana przez posła, ponieważ gdy włączy telewizor, to słyszy przemówienie posła z mównicy sejmowej, potraktowałbym jako żart, bo zawsze może zmienić kanał, ale tak stwierdziła w wywiadzie udzielonym tendencyjnemu kamiennogórskiemu tygodnikowi RTI. Dlaczego tendencyjnemu? Ponieważ chciałem zamieścić krótkie oświadczenie na temat tego wywiadu, ale odmówiono mi, tłumacząc to brakiem miejsca. Widać bardziej ich interesuje to, że Ewa Kocemba woli w wywiadach poruszać wątki damsko-męskie oraz informować, z kim zdradzała męża, niż wytłumaczyć się, dlaczego atakuje posła w jego biurach poselskich i ciąga go do sądu, choćby za prawdziwe stwierdzenie, że bezprawnie odwołała dyrektora podległej jej szkoły. Sprawę nagrań stara się ukryć, próbując szantażować posła domniemanymi nagraniami czy stwierdzeniem, że na każdego film się znajdzie. Nie pozwolę się zastraszyć, nie będę także milczał na temat pijaństwa w domu kultury w Lubawce czy na temat braku oświadczeń majątkowych w BIP na stronie internetowej miasta Lubawka.

    Dziś odbyłem rozmowę ze znanym polskim prawnikiem, który stwierdził, że nie ma co dłużej czekać i trzeba składać zawiadomienie do prokuratury o podstępnych nielegalnych nagraniach dokonanych przez Ewę Kocembę, gdyż nieskładanie zawiadomienia rozzuchwala tylko ją i jej partyjne koleżanki. Wyraziłem dość dużo dobrej woli, aby mogła prawidłowo zakończyć tą sprawę, ale jak widać, niepotrzebnie. Jak wiadomo, osoba, która jest świadkiem przestępstwa albo posiada wiarygodne informacje o jego popełnieniu, ma obywatelski obowiązek zawiadomić o nich odpowiednie organy. W najbliższym czasie zmuszony będę ten obywatelski obowiązek wypełnić. Dziękuję.



Poseł Henryk Kmiecik - Oświadczenie z dnia 09 lipca 2015 roku.

Posiedzenie Sejmu RP nr 97


401 wyświetleń

Zobacz także: