Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj

1 punkt porządku dziennego:


Informacja ministra spraw zagranicznych o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2013 r.


Poseł Tomasz Lenz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Uczestniczymy w debacie, a więc wymianie poglądów, często różnych. Mamy różne spojrzenia na wiele spraw, ale nie sposób nie odnieść się do wystąpienia pana posła Macierewicza, które przed chwilą miało miejsce. To nie jest tak, że moi poprzednicy, posłowie Platformy, unikali polemiki z panem w ramach debaty. Jak widzieliśmy, mieli przygotowane bardzo ważne wystąpienia i chcieli, aby sala plenarna miała okazję usłyszeć ich opinie na temat wielu ważnych kwestii dotyczących polityki zagranicznej.

    Panie pośle, koledzy z PiS-u, zapominacie o tym, że w tej naszej strasznej narodowej tragedii zginęli w Smoleńsku przedstawiciele wszystkich partii politycznych: Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa...

    (Głos z sali: No właśnie.)

    Panie pośle, niech pan się opanuje i zachowuje tak, jak przystało na posła Rzeczypospolitej Polskiej.

    (Poseł Andrzej Gałażewski: On ma taki tik.)

    Zginęli tam przedstawiciele wszystkich partii politycznych: Platformy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Prawa i Sprawiedliwości. Wszyscy przeżyliśmy wtedy traumatyczne wydarzenia. Do dzisiaj w klubie Platformy, jak we wszystkich innych klubach, wiszą portrety naszych przyjaciół, których do dzisiaj wspominamy. Próba zawłaszczenia tragedii narodowej przez pana posła Macierewicza, jego komisję, jego klub parlamentarny jest po prostu nieprzyzwoita. I zabieranie głosu w debacie o kierunkach polityki zagranicznej w obecnym roku tylko i wyłącznie w tej sprawie i insynuowanie, że ten dramat, ta tragedia była elementem gry także polskich władz, które teraz próbują kryć jakieś wydarzenia, które uroiły się w paranoi pana posła Macierewicza, w jego głowie, świadczą o tym, że klub Prawa i Sprawiedliwości ma problem ze sobą. I pan także. (Oklaski)

    Chcę powiedzieć, że dalsze dezawuowanie władz polskich i atakowanie przez pana komisję i pana osobę jest atakiem na Polskę. Pan często powtarza w swoich wypowiedziach... Przypomnę tu wypowiedź posła Zbigniewa Girzyńskiego, który kiedyś z tej mównicy nazwał premiera Rzeczypospolitej zdrajcą. Zadałem mu pytanie po tamtej debacie, jak mógł coś takiego powiedzieć, rzucić taką kalumnię. Odpowiedział mi, że to można różnie zinterpretować. Jeżeli będziemy do takiego poziomu sprowadzali debatę parlamentarną i w taki sposób dbali o interesy Polski, przedstawiając, że jedno ugrupowanie polityczne ma prawo do oceny historii, pewnych wydarzeń bez czekania na dochodzenie prokuratury, na które, przypomnę panu posłowi, czekają także rodziny tych, którzy zginęli w tej tragedii - bo wiele rodzin odcina się od tego, co pan robi, jest przeciwko temu, co pan robi, i przeciwko temu, co robi Prawo i Sprawiedliwość - a wy cały czas próbujecie zawłaszczyć dramat narodowy dla swoich politycznych potrzeb, także w tej debacie, to ja przeciwko temu protestuję.

    Chciałbym, aby pan wreszcie spojrzał prawdzie w oczy i powiedział też sobie jako politykowi, że Polska Rzeczpospolita to nie jest Prawo i Sprawiedliwość. Chcę panu powiedzieć, że ci, którzy nie akceptują pana działań, także mają prawo do wypowiedzi, ale oni milczą, bo czekają na decyzję prokuratury, czekają na decyzje instytucji, które zajmują się tą sprawą, a pan próbuje politycznie ją wykorzystywać dla celów Prawa i Sprawiedliwości. To jest oburzające. Jeszcze w tej debacie miesza pan do tego ministra spraw zagranicznych, który robi wszystko, aby wyjaśnić tę sprawę. Zabiega w tej kwestii...

    Już pan się uśmiał z tragedii, która wydarzyła się pod Smoleńskiem? Uśmiał się pan. Gratuluję panu.

    Pan minister robi wszystko w tej sprawie, zabiera głos publicznie, rozmawia z Catherine Ashton, prosząc ją o interwencję w tej sprawie, podnosi tę ważną kwestię na forum Unii Europejskiej, chociaż, jak wiemy, niestety władze rosyjskie nie robią wiele, żeby załatwić tę sprawę. Powiem panu, że gdyby Prawo i Sprawiedliwość, na co, mam nadzieję, opatrzność nie pozwoli, wygrało kiedyś wybory w Polsce, to na Kremlu byłby duży bankiet, bo nie ma nic gorszego dla Polski niż rządy Prawa i Sprawiedliwości. Na Kremlu o tym wiedzą. Oni chętnie zrobiliby wszystko, żebyście wygrali wybory, bo wtedy pozycja Polski w Europie byłaby słabsza.

    (Głos z sali: Byłaby mniejsza.)

    Byłaby zdecydowanie mniejsza. Tak naprawdę gra tym samolotem jest elementem wpływania na sytuację polityczną w Polsce. Ale my mamy tego świadomość, a wy nie. I to jest ten problem. Natomiast mam nadzieję, że kończące się dochodzenie w tej sprawie spowoduje, że wrak samolotu, który jest dramatyczną pamiątką narodową, którą musimy w jakiś sposób sprowadzić do Polski i umieścić w miejscu, które będzie upamiętniało tę tragedię... że to nastąpi. Platforma w to wierzy i Platforma robi wiele, żeby tak się stało. Dlatego proszę, żeby pan nie przywłaszczał tego dramatu sobie, swojej komisji, swojemu ugrupowaniu politycznemu, bo przypominam, że zginęli tam ludzie wszystkich opcji politycznych, i po prostu apeluję do pana, żeby pan się opamiętał.

    Szanowni państwo, chciałbym powiedzieć kilka ważnych słów - na ten temat chciałem mówić w dzisiejszym wystąpieniu, ale słowa posła Macierewicza spowodowały, że nie sposób zupełnie było ich pominąć - o kwestii związanej z Partnerstwem Wschodnim, polityką wschodnią. Chcę zwrócić uwagę na pewną sprawę i tutaj niestety znowu muszę być krytyczny. Pamiętam jak dzisiaj debatę sprzed roku, kiedy minister spraw zagranicznych mówił o ruchu przygranicznym z obwodem kaliningradzkim. Wtedy projekt uruchomienia ruchu przygranicznego z obwodem kaliningradzkim prawie zrównywaliście ze zdradą narodową. Pamiętam tę debatę. Krytykowaliście pana ministra za ten projekt, który jest wspólnym projektem, też Rosji, i który przedstawiliśmy Komisji Europejskiej. Dzisiaj mówiła o tym pani poseł Pomaska, która jest z Gdańska, więc widzi, jakie są efekty otworzenia tego ruchu przygranicznego. Okazuje się, że był to świetny ruch pokazujący Polskę jako kraj demokratyczny, otwarty. Rosjanie przyjeżdżający do Polski północnej mogą zobaczyć, jak działa polska demokracja, jak działają polskie samorządy. Korzystają na tym firmy usługowe, korzystają na tym firmy turystyczne. Region północny rozwija się dzięki tej wymianie.

    Chcę zwrócić uwagę, że polska polityka wschodnia jest zrównoważona i prowadzona w sposób otwarty, a jednocześnie reprezentuje interesy Unii Europejskiej. O projekcie Partnerstwa Wschodniego, szanowni państwo, mówił z tej mównicy w tamtym roku w swojej wypowiedzi prezydent Hollande, który gościł w tym parlamencie. Zwróćcie uwagę, że do tej pory Unia Europejska mówiła o polityce sąsiedztwa w ramach basenu Morza Śródziemnego. Jaki to jest sukces polskiej polityki zagranicznej, skoro z tej mównicy prezydent Francji, który był gościem tego parlamentu, powiedział, że rozumie interesy Polski i będzie także wspierał projekt Partnerstwa Wschodniego, bo rozumie, że Unia Europejska potrzebuje polityki w ramach basenu Morza Śródziemnego, ale także w ramach Partnerstwa Wschodniego.

    Oczywiście jesteśmy zaniepokojeni, bo obserwujemy, co się dzieje w krajach Partnerstwa Wschodniego. Białoruś jest krajem, który nie uczestniczy w tym projekcie, a jeżeli już, to jest zainteresowany projektami ekonomicznymi. Trudno przez tę szczelną białoruską granicę przeniknąć z ideą demokracji, z ideą wymiany myśli, z przekazywaniem tych wszystkich wartości, które rozumiemy jako wartości europejskie. Ale już w przypadku Ukrainy, mimo wielkich trudności, które tam są w tej chwili, i problemów politycznych, które obserwujemy, cały czas czekamy z nadzieją na podpisanie umowy przez Ukrainę z Unią Europejską o stowarzyszeniu i strefie wolnego handlu. Mamy nadzieję, że mimo kłopotów, które tam są, ostatecznie do tego dojdzie i ta umowa zostanie podpisana. Niestety, wybory w Mołdawii, które w najbliższym czasie odbędą się w wyniku kryzysu politycznego, też powodują pewne perturbacje, jeśli chodzi o projekty związane z przyszłością Mołdawii i Unii Europejskiej. Ale projekt Partnerstwa Wschodniego, mam nadzieję, zostanie wybroniony w ramach zmian politycznych, które będą miały tam miejsce. Nadal będziemy wspierali te projekty.

    Azerbejdżan, Armenia - apelowałem w tej sprawie zresztą w Sejmie już w poprzednim roku - które mają cały czas problem konfliktu zbrojnego dotyczącego Górnego Karabachu, nie mogą realizować wspólnie projektów Partnerstwa Wschodniego, ponieważ cały czas nie jest rozstrzygnięty problem zbrojny między tymi krajami. W związku z tym to też jest pewne utrudnienie w ramach prowadzenia projektu Partnerstwa Wschodniego, ale te kraje, jak wiemy, uczestniczą w tym i starają się interesować tym projektem.

    Gruzja po ostatnich wyborach parlamentarnych jest krajem, który przechodzi dość dynamiczne zmiany. Polska bardzo się tym interesuje, ale Gruzja jest forpocztą państw, tak jak Mołdawia, zainteresowanych zbliżeniem do Unii Europejskiej i korzystających z projektu Partnerstwa Wschodniego. Działania, które Polska podejmuje na forum Unii Europejskiej, mówił o tym tutaj minister Sikorski, dotyczące zniesienia reżimu wizowego dla Gruzinów, Mołdawian, a także dla Rosjan, o czym też mówił pan minister, wskazują na to, że w ramach polskiej polityki wschodniej widzi się potrzeby państw, które z nami współpracują, widzi się konieczność przekazywania elementów demokracji, procesów związanych ze zmianą tych państw w państwa pełnego prawa, pełnej demokracji. I takie projekty są realizowane. One nie są zagrożone. Mam nadzieję, że cała Izba parlamentarna, wszystkie opcje polityczne będą wspierały te działania ministra Sikorskiego, które są prowadzone, a nie poddawały je krytyce.

    Szanowni państwo, polska polityka wschodnia, jak już mówiłem, znalazła nie tylko poparcie na forum Unii Europejskiej, lecz także zrozumienie u tych, którzy kiedyś lokowali bliską politykę zagraniczną Unii Europejskiej wyłącznie w obszarze basenu Morza Śródziemnego. Dzisiaj mamy poparcie nawet Francuzów, którzy kiedyś zupełnie nie zwracali uwagi na ten kierunek. To naprawdę jest bardzo ważny element. Jest to sukces polityki ministra Sikorskiego. Mam nadzieję, że tego rodzaju polityka, tego rodzaju projekty będą uzyskiwały wsparcie całego parlamentu, a nie będą krytykowane i podważane tylko dlatego, że jesteśmy między opozycją a rządzącymi. To są projekty, które wzmacniają Rzeczpospolitą i jej wizerunek w całej Europie, bez względu na to, jak bardzo różnimy się w parlamencie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)



Poseł Tomasz Lenz - Wystąpienie z dnia 20 marca 2013 roku.


168 wyświetleń

Zobacz także:




Zobacz także:









Poseł Tomasz Lenz - Wystąpienie z dnia 24 września 2015 roku.
Posiedzenie Sejmu RP nr 101 Informacja bieżąca w sprawie zamierzeń rządu w zakresie pomocy...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy

Poseł Tomasz Lenz - Wystąpienie z dnia 25 września 2015 roku.
Posiedzenie Sejmu RP nr 101 Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy

Poseł Tomasz Lenz - Wystąpienie z dnia 25 września 2015 roku.
Posiedzenie Sejmu RP nr 101 Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o powiecie...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy