Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj
Oświadczenia.


Poseł Romuald Ajchler:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oświadczenie kieruję do ministra zdrowia oraz prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

    Wysoka Izbo! Niedawno media doniosły, że w szpitalu onkologicznym w Bydgoszczy skończyły się środki finansowe na leczenie chorych z najbardziej niebezpieczną chorobą, jaką są nowotwory. Słyszałem i oglądałem wystąpienie dyrektora szpitala pana Pawłowicza. Widziałem jego bezsilność i jego bezradność wobec monopolisty w rozdziale środków, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Dla mnie jest to niezrozumiałe, tym bardziej że do końca roku jest jeszcze kwartał. Co mają zrobić chorzy, gdzie się udać, do kogo zwrócić się o pomoc? Jestem posłem z Wielkopolski, ale szpital w Bydgoszczy leczy również chorych z mojego województwa i obawiam się, że z uwagi na brak środków chorzy, którzy do tej pory obsługiwani byli przez bydgoski szpital, nie będą przyjmowani na dalsze leczenie, a obawiam się również, że to leczenie z braku środków może być przerwane.

    Wysoka Izbo! Podobna sytuacja dotyczy nadwykonań, a przede wszystkim radioterapii. Zwiększa się kolejka, chorzy czekają i nie mają już nadziei na przyzwoite jak na wiek XXI leczenie.

    Wysoka Izbo! Z zażenowaniem oglądam programy telewizyjne i ze smutkiem przyglądam się, jak byli sportowcy, reprezentanci Polski, mistrzowie świata, Polacy nie mogą skorzystać ze służby zdrowia z uwagi na brak środków finansowych. Zwracają się do społeczeństwa, zbierają pieniądze, uprzednio wyprzedając wszystko to, co posiadali w domach, łącznie ze zdobytymi medalami. Niedawno przynosili nam wiele radości, dzisiaj liczą na społeczność, liczą na pana ministra zdrowia, a także Narodowy Fundusz Zdrowia.

    Panie Ministrze! Panie Prezesie! Wstyd, że ci ludzie muszą żebrać o środki finansowe, którymi wy dysponujecie.

    Podobnym problemem jest brak środków na leczenie dzieci do 18. roku życia, które z mocy ustawy upoważnione są do świadczeń zdrowotnych, a ich leczenie minister zdrowia musi pokryć z budżetu państwa poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia. Na rok 2013 minister zarezerwował kwotę 200 mln zł, a okazało się, że potrzeby w tej dziedzinie są niemal 6-krotnie większe. Co w takim razie zrobi minister zdrowia? Pytanie to kieruję również do pana ministra Rostowskiego, który z mocy ustawy powinien ministrowi zdrowia zabezpieczyć środki na leczenie młodzieży do 18. roku życia.

    Proszę sobie dzisiaj, Wysoka Izbo, wyobrazić rodziców tych dzieci, którzy nie mając żadnych środków, nie mając majątku, bo uprzednio go wysprzedali, są bezsilni. Czy będą się przyglądać temu, jak ich dzieci umierają?

    Panie Ministrze! Panie Prezesie! Zostawiam was z tym pytaniem. Dziękuję bardzo.



Poseł Romuald Ajchler - Oświadczenie z dnia 12 września 2013 roku.


140 wyświetleń