Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj
Oświadczenia.


Poseł Romuald Ajchler:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oświadczenie to kieruję do ministra spraw zagranicznych.

    Panie Ministrze! W czerwcu br. przybył do Polski ze Stanów Zjednoczonych po prawie 60 latach nieobecności obywatel Polski, oczywiście z paszportem naszego kraju. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bowiem polscy obywatele przebywają i mieszkają niemal we wszystkich krajach świata. Sprawa naszego rodaka o tyle jest ciekawa, że stracił już nadzieję, że jest w stanie odszukać rodzinę w Polsce, i przypuszczał, że nikt z najbliższej rodziny nie żyje. Jednak Internet czyni cuda. Ustalił, że żyje jego brat. Bracia po 60 latach spotkali się na rodzinnej ziemi polskiej.

    Po miesięcznym pobycie w Polsce - zresztą tak zaplanował swój pobyt - postanowił wrócić do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził całe życie. I tutaj zaczęły się problemy naszego rodaka. Miał zaplanowany i zarezerwowany lot w Polskich Liniach Lotniczych LOT, które odmówiły mu możliwości wejścia na pokład, nie podając nawet przyczyny tej odmowy. Dlatego też był zmuszony pozostać przez następne dni w Polsce, aby całą sprawę wyjaśnić. Zwracał się do wielu instytucji w kraju, w tym ambasady Stanów Zjednoczonych, a także Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawa jednak trafiła do mojego biura, z prośbą o pomoc, a następnie zainteresowałem tym zdarzeniem pana Lucjana Karpińskiego, pracownika Departamentu Konsularnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zajmującego się ˝sprawami obu Ameryk˝. Dopiero jego działanie spowodowało, że po kilku godzinach od wyjaśnienia sprawy zainteresowany mógł powrócić do Stanów Zjednoczonych.

    Szanowny Panie! Zwracam się do pana Lucjana Karpińskiego w imieniu osoby, której pan pomógł. Bardzo serdecznie panu dziękuję. A instytucje państwa, do których zwrócił się nasz rodak z prośbą o pomoc i zainteresowanie, mają powody do tego, aby się wstydzić. Najbardziej jednak zawiniły w tej kwestii Polskie Linie Lotnicze LOT, bowiem mimo zarezerwowanego biletu w tę i z powrotem, wraz z miejscówkami, odmówiły wpuszczenia Polaka na pokład, nie podając żadnej przyczyny. Wstydźcie się państwo, bowiem osoba, o której mówię, przybyła do Polski na miesiąc, skończyły się jej leki - jest chora na raka - a polska służba zdrowia nawet pomóc jej nie potrafiła. Jeszcze raz, panie Lucjanie, bardzo serdecznie dziękuję. (Oklaski)



Poseł Romuald Ajchler - Oświadczenie z dnia 11 lipca 2013 roku.


156 wyświetleń