Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj
Oświadczenia.


Poseł Romuald Ajchler:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niniejsze oświadczenie kieruję do prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości, rzecznika praw obywatelskich oraz rzecznika praw dziecka.

    Wysoki Sejmie! Dwa tygodnie temu przekazałem list kierowany na adres mojego biura od matki proszącej o pomoc, która podejrzewa, iż wobec jej 5-letniej córki ojciec stosuje niedozwolone... czy dopuszcza się nadużyć seksualnych. Oczywiście zawiadomiłem wszystkie instytucje, do których kieruję to oświadczenie. I stało się, instytucje zaczęły działać. W wyniku tych działań w dniu wczorajszym otrzymałem list, z którym chciałbym zapoznać Wysoką Izbę. Z listu pomijam tylko imiona i nazwiska osób, które prowadzą dochodzenie w sprawie, a także nazwisko matki, uznając, iż instytucje, do których kieruję to oświadczenie, wiedzą, o co chodzi, bo mają akta spraw i mogą z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski.

    Skierowany list: Szanowny panie pośle Romualdzie Ajchler, piszę do pana posła, ponieważ jestem wstrząśnięta działaniami poznańskiego wymiaru sprawiedliwości, postaw ludzkich wobec mojego dziecka, 5-letniej Marty, która została w dniu dzisiejszym przesłuchana albo przynajmniej z takim zamiarem udałam się z nią do Poznania. Informację o przesłuchaniu dziecka jako ofiary ewentualnych nadużyć seksualnych ze strony jej ojca otrzymałam po przesłuchaniu w Prokuraturze Rejonowej Poznań-Wilda w dniu 19 lipca 2013 r. od pani prokurator. Przesłuchanie mojej córki odbyło się w Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda na ul. Szyperskiej 14 i trwało ok. 10 minut.

    W związku z nagrywaniem przesłuchania poprosiłam o możliwość przyglądania się temu wydarzeniu za weneckim lustrem, ale pani sędzia nie wyraziła na to zgody, mając jednocześnie świadomość, że przebywając w tym pomieszczeniu nie będę miała żadnego wpływu na treść składanych przez córeczkę zeznań, a także Marta nie będzie mogła mnie zobaczyć. Po wyjściu na korytarz usiadłam na ławce i po paru minutach pani prokurator poinformowała mnie, że mogę wejść do pokoju i oświadczyła, że dziecko nie chce mówić o tacie. Byłam bardzo zdziwiona tym faktem i zaproponowałam, że mogę na chwilę wejść do Marty. Odmówiono mi, po czym wszyscy obecni: pani sędzia, prokurator, psycholog, złożyli podpisy. A pani prokurator stwierdziła, że będzie jeszcze występować o akta, a może kogoś przesłucha, a poza tym nie będzie mi udzielać informacji, ponieważ nie jestem stroną. Na koniec podsumowała: wracamy do pracy.

    Moja córka po przesłuchaniu w samochodzie płakała, była zastraszona i pytała, czy była grzeczna, ponieważ ciocia, w cudzysłowie, która była z nią w pokoju, spytała od razu o tatę. Ona najpierw chciała troszkę się pobawić, a może porysować, a potem opowiedziałaby o tacie. Zaskoczeniem nawet dla samego dziecka był krótki czas spędzony w niebieskim pokoju i nastawienie osoby, która z nią rozmawiała. Jak się okazało, biegły powołany do tej sprawy występował już po raz drugi, gdyż przed kilkoma miesiącami przeprowadzał badanie psychologiczne córek na zlecenie Prokuratury Poznań - Nowe Miasto, dotyczące również ewentualnych nadużyć seksualnych męża wobec dzieci. Zachowanie składu uczestniczącego w przesłuchaniu było zatrważające. Jestem przekonana, że po raz kolejny, tym razem tą drogą, postanowienie zostanie umorzone. Jak można tak małe dziecko potraktować w tak okrutny sposób? Kim jest moja córka dla wymiaru sprawiedliwości?

    Wysoka Izbo! Zwracam się w tym oświadczeniu do ministra sprawiedliwości i wszystkich przed chwilą wymienionych instytucji, aby bardzo poważnie podeszli do tej sprawy, albowiem los tego dziecka jest dla nas wszystkich... Problem powinien być bardzo, bardzo wnikliwie rozpatrzony i powinniśmy o tych sprawach mówić z bardzo dużym zatroskaniem. Zwracam się również do pana prokuratora generalnego, aby rozważył możliwość zmiany rozpatrywania skargi złożonej nie przez matkę, ale przez powiatowe centrum pomocy rodzinie, przez psychologa tego centrum (Dzwonek), który doniósł o takich możliwościach, aby rozważył przeniesienie tej sprawy do innej prokuratury, a przede wszystkim powołał zespół biegłych do zbadania zachowań dziecka. Dziękuję bardzo.



Poseł Romuald Ajchler - Oświadczenie z dnia 25 lipca 2013 roku.


142 wyświetleń