Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj

30 punkt porządku dziennego:


Sprawozdanie ministra spraw wewnętrznych z realizacji w 2013 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (druk nr 2264) wraz ze stanowiskiem Komisji Spraw Wewnętrznych (druk nr 2598).


Poseł Robert Wardzała:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska zwracam się do Wysokiej Izby o przyjęcie przygotowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych sprawozdania z realizacji w 2013 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców.

    Opracowanie przygotowane przez MSW, zawierające szczegółowe dane za okres ostatnich kilku lat, a w szczególności za rok ubiegły, daje uzasadnione podstawy do tego, by traktować ustawę przyjętą ponad 90 lat temu jako skuteczne narzędzie zabezpieczenia polskiego interesu narodowego w kontekście obrotu nieruchomościami. Zestawienie pokazuje dobitnie, że nie ma powodu, by bić na alarm w sprawie wykupywania polskiej ziemi przez cudzoziemców. Zainteresowanie obywateli innych państw wymagającym zezwolenia organów państwa polskiego inwestowaniem w nieruchomości w Polsce jest co najwyżej umiarkowane.

    W okresie od 1990 r. do 2012 r. MSW wydało ok. 24,5 tys. zezwoleń dla cudzoziemców na nabycie nieruchomości o łącznej powierzchni wynoszącej blisko 51 tys. ha, co stanowi 0,16% ogólnej powierzchni kraju. W okresie ponad 20 lat nie da się zauważyć jakiejś wyraźnej tendencji wzrostowej, a liczba wydawanych zezwoleń w kolejnych latach raczej spada. W objętym sprawozdaniem 2013 r. wydano 257 zezwoleń w sprawie nabycia nieruchomości gruntowych, a powierzchnia tych objętych zezwoleniami wyniosła niespełna 700 ha. W tym samym roku wydano 11 zezwoleń na objęcie udziałów lub akcji w spółkach będących właścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości położonych w Polsce. Dotyczyły one nieruchomości o łącznej powierzchni niespełna 12,5 ha. W tej samej sprawie wydano 43 decyzje odmowne, a ich głównym powodem był brak trwałej więzi potencjalnego nabywcy z Polską. W stosunku do lat poprzednich można w tym kontekście mówić o tendencji spadkowej wynikającej z coraz mniejszego zainteresowania cudzoziemców polskimi nieruchomościami. W tym kontekście powtarzane od jakiegoś czasu informacje o rzekomym zjawisku masowego wykupywania polskiej ziemi wydają się nieuzasadnione. Autorzy tych doniesień konsekwentnie wskazują na domniemany nielegalny obrót ziemią w Polsce. Sprawozdanie MSW nie zawiera żadnych danych w tej sprawie, ponieważ ze względów formalnoprawnych i obiektywnych takimi danymi nie dysponuje. Notariusze nie mają obowiązku przesyłać odpisów aktów notarialnych w przypadku transakcji zawieranych przez polskich obywateli, zresztą ich rejestracja i weryfikacja byłaby praktycznie niemożliwa. Nie oznacza to jednak, że MSW nie jest wyczulone na taki potencjalny proceder, a państwo polskie jest wobec tego bezradne.

    W sytuacji uzasadnionego przypuszczenia, że transakcja dotycząca obrotu ziemią lub gruntami leśnymi mogłaby mieć charakter nielegalny, mogą interweniować organy administracji publicznej w terenie, takie jak wójt, burmistrz, prezydent czy marszałek, występując z powództwem o stwierdzenie nieważności nabycia nieruchomości. Organy te mają najlepsze rozeznanie, jeśli chodzi o to, co dzieje się na ich terenie. Przykładowo wójt czy burmistrz zapewne zwróciłby uwagę na przypadek osoby o ograniczonych możliwościach finansowych nabywającej ziemię o wartości znacznie przekraczającej jej możliwości finansowe, czyniąc to dodatkowo w innym celu niż jej uprawianie. Jak do tej pory sygnały w tej sprawie są sporadyczne. W ostatnich latach ministerstwo miało do czynienia jedynie z czterema tego typu przypadkami. Niemniej każda informacja o domniemanych nieprawidłowościach przy zakupie nieruchomości przez cudzoziemców jest bardzo poważnie traktowana i szczegółowo analizowana.

    Przy okazji sprawozdania MSW po raz kolejny okazuje się, że najsłabszym ogniwem w przestrzeganiu procedur zabezpieczających państwo polskie przed wykupem nieruchomości w Polsce przez cudzoziemców są kancelarie notarialne. Wbrew obowiązującym przepisom często nie przesyłają one do MSW w wymaganym terminie 7 dni informacji o transakcjach z udziałem cudzoziemców. MSW powiadomiło w tej sprawie Ministerstwo Sprawiedliwości, które zobowiązało się do skutecznego zdyscyplinowania notariuszy.

    Traktując sprawozdanie przedłożone przez pana ministra spraw wewnętrznych jako wyczerpujące, w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska zwracam się o jego przyjęcie. Dziękuję za uwagę.



Poseł Robert Wardzała - Wystąpienie z dnia 29 sierpnia 2014 roku.


102 wyświetleń

Zobacz także: