Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj

13 punkt porządku dziennego:


Rozpatrzenie obywatelskiego wniosku o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego w sprawie o szczególnym znaczeniu dla państwa i obywateli dotyczącej powszechnego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (druk nr 254).


Poseł Stefan Niesiołowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jest taka uwaga na temat, ona powtarza się tutaj, jest formułowana wielokrotnie, na ogół w złej wierze, ale zakładam, że być może nie, a w każdym razie słuchają nas nie tylko ludzie na tej sali, jest pewien zarzut, że nie mamy prawa odrzucić tego wniosku. Nawet kategoria moralna jest tu wprowadzana - w czyim imieniu się wypowiadamy, jakim prawem, naród jest innego zdania. Otóż, proszę państwa, mamy prawo, które się bierze z woli wyborców, to jest oczywiste. Na nas głosowali. Wiem, że to przykre, irytujące może dla niektórych, ale taka jest rzeczywistość. Z tego mandatu demokratycznego, najmocniejszego mandatu, jaki jest w demokracji, czerpiemy podstawę do tego, żeby sprawować władzę, formułować pewien projekt polityczny, ustawę i odrzucić referendum, mamy do tego pełne prawa. Wprowadzanie do tego kryterium moralnego jest, delikatnie mówiąc, nadużyciem. Natomiast wolałbym, żeby jednak... W podtekście jest druga teza, że trzeba było otwarcie w kampanii wyborczej o tym mówić, żebyśmy jasno powiedzieli w kampanii, że chcemy podnieść wiek emerytalny, to byśmy te wybory prawdopodobnie przegrali. Domyślam się, kto by rządził. Byłby to niewątpliwie raj dla Polski i ogromna szczęśliwość. W każdym razie dlatego w jakiś sposób tego prawa nie mamy, bo w kampanii wyborczej o emeryturach nie mówiliśmy. To mniej więcej oddaje kierunek tego myślenia, on nie na tej sali, on w mediach występuje. Ale to jest nieprawda, proszę państwa. Minister Rostowski formułował te tezę. Oczywiście można na rzecz każdej tezy znaleźć jakiś cytat, jak się chce, ale generalnie Platforma właśnie to mówiła. Nie tak wyraźnie, to prawda, ale teza, że będziemy podwyższać wiek emerytalny, że bierzemy się za reformę emerytalną, teza, że będziemy pewne przywileje emerytalne zmieniać, upraszczać, wręcz obcinać, to było formułowane, to mówiono. W związku z tym oddalam zarzut jako tendencyjny i nieprawdziwy, że w kampanii wyborczej tego nie mówiliśmy.

    Tu jest oczywiście prosta droga do tego, że jeżeli na przykład czegoś w kampanii wyborczej nie powie się, to wybory są właściwie nieważne. Mieliśmy taki pogląd, że prezydent jest wybrany przez nieporozumienie, rząd jest nieprawomocny. Wolałbym, żeby tego rodzaju tez nie formułowali ludzie, którzy na przykład prowadzili kampanię wyborczą pod hasłem listu do przyjaciół Moskali i kampanię pod hasłem zakończenia wojny polsko-polskiej, bo akurat (Oklaski) ten obóz polityczny ma niewielkie prawo do tego, żeby mówić, że co innego się mówiło w kampanii, a co innego się robiło po kampanii.

    Jest to referendum nieuczciwe z tych powodów, które tu merytorycznie wyjaśniono: mówił to pan premier, pan minister Rostowski, mówił to pan prof. Rosati, mówili to inni koledzy, nie będę tego powtarzał, bo chcę mówić bardzo krótko ze względu na kolegów z klubu, na pewną solidarność. Jest też drugi powód, dla którego to referendum uważam za bardzo nieuczciwe. To jest przede wszystkim pewien scenariusz, którego ˝Solidarność˝ nawet nie ukrywa. Szkoda że nie ma pana przewodniczącego, nie obrażam się, że nie może 8 godzin siedzieć na sali, to jest jasne. Ale ˝Solidarność˝ już wre. Proszę zobaczyć, jakie tam hasła są formułowane. My dopiero wam pokażemy, to jest początek, jeżeli przegłosujecie, to popamiętacie, zobaczycie. To jest pewien scenariusz uliczny, pewien scenariusz przekreślenia wyników wyborów i dojścia do władzy. To referendum jest elementem tego scenariusza. Są zapowiedziane dalsze referenda, pikiety, dzisiaj rzecznik ˝Solidarności˝, chyba pan Lewandowski, jeżeli przekręcam nazwisko, to przepraszam, sformułował taką tezę, nie do końca chciał powiedzieć, ale właściwie tak delikatnie, że oni nie będą kontrolować dużego tłumu, jak przyjdzie ten tłum, to już własnymi prawami się rządzi. Z tego powodu to referendum uważam za element bardzo szkodliwej i niebezpiecznej gry dla Polski.

    Jeszcze jedno. Musze powiedzieć, że daleko odeszła ˝Solidarność˝ od tej ˝Solidarności˝, za którą na tej sali, już niestety coraz bardziej nieliczni, ludzie byli represjonowani, internowani, siedzieli w więzieniach. Daleko odeszła ˝Solidarność˝, która, proszę zwrócić uwagę, demonstruje już nie pod sztandarami wybitnych Polaków, wielkich ludzi, patronem tej manifestacji pod Sejmem jest Wład Palownik, panowie, Wład Palownik, ten co na pale wbijał, Drakula, nawet nie oszczędzając pewnych fizjologicznych szczegółów tej manifestacji. Jeśli ta sama ˝Solidarność˝ śpiewa ˝Mury˝, to znaczy, że mamy więźniów politycznych, mamy kraty, mamy w Polsce stan wojenny? Czy ich opętało? Czy nie zauważyli tego, że stan wojenny się skończył, a Polska jest niepodległa? Jak można robić ten festiwal Kaczmarskiego? Przecież Kaczmarski się w grobie przewraca. Ten rozdział jest zamknięty. Heroiczny rozdział historii Polski jest zamknięty. Jeżeli ktoś tego nie zauważa, to po prostu jest, delikatnie mówiąc, politycznym krótkowidzem.

    Ale jeszcze jedną piękną akcję ˝Solidarność˝ podjęła, bo to, że wbiła dwóch ludzi na pal i demonstruje pod tym hasłem, to muszę powiedzieć, jak na ˝Solidarność˝, to dość, można powiedzieć, piękna idea.

    (Poseł Marzena Dorota Wróbel: Pani marszałek, to jest nadużycie. Proszę reagować.)

    Jakie nadużycie? ˝Solidarność˝, sztandary ˝Solidarności˝ są razem z ludźmi wbitymi na pal, pani poseł. Jeżeli pani tego nie widzi, to proszę się przejść i zobaczyć. Wład Palownik się kłania, książę Dracula.

    Jeśli chodzi o drugą akcję, to muszę pogratulować panu przewodniczącemu Dudzie. Akcja była bardzo udana. To było na Śląsku. Jeden z wybitnych działaczy na wiecu podał przez megafon numer mojego telefonu komórkowego i wezwał do nękania mnie SMS-ami z wyzwiskami. Akcja była w pełni udana. Dostałem około dwustu SMS-ów z wyzwiskami. Gratuluję, panie przewodniczący Duda. To, można powiedzieć, ˝Solidarność˝. O to walczyliśmy i za to żeśmy siedzieli w więzieniach.

    Formułuje się tu, na tej sali, i w innych miejscach, takie zestawienia: Polska - zacytuję z pamięci, ale chyba nie przekręcę, słyszeli państwo - totalitaryzm, poniżanie kobiet starych i w ogóle ludzi starszych, powszechna nędza, opresja, obozy pracy. Myślę, jeżeli coś takiego się mówi o Polsce, to ten, kto to mówi, to chyba kiedy rozdawali IQ, to był nieobecny. (Wesołość na sali, oklaski)

    Muszę powiedzieć na koniec tyle. Jest znane łacińskie powiedzenie non omne licitum honestum, tzn. nie wszystko, co jest dozwolone, jest godziwe. To referendum jest dozwolone, ale jest niegodziwe. (Oklaski) Platforma będzie przeciwko temu referendum. (Oklaski)



Poseł Stefan Niesiołowski - Wystąpienie z dnia 30 marca 2012 roku.


466 wyświetleń

Zobacz także: