Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj

30 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Poseł Elżbieta Kruk:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Od ponad pół roku trwa aukcja UKE na rezerwację częstotliwości m.in. w paśmie 800 MHz, szczególnie cennych, bowiem nadających się do świadczenia usługi mobilnego Internetu w technologii LTE, a tym samym ważnych dla rozwoju społecznego i gospodarczego Polski.

    Aukcja ta, w której bierze udział sześć podmiotów, w tym Orange, Polkomtel, T-Mobile, Play, przekroczyła 4 września kwotę 6,8 mld zł. To absurdalny poziom opłat. Gdyby miało to zostać zapłacone, zmusiłoby to operatorów do dramatycznych podwyżek cen usług.

    W procesie konsultowania wyboru aukcji jako sposobu rozdysponowania tego cennego dobra rzadkiego oraz przygotowanego przez UKE procesu arogancko zignorowano głosy środowiska telekomunikacyjnego, ekspertów i polityków, forsując nieprzemyślaną procedurę. Zaowocowało to tzw. niekończącą się aukcją LTE.

    Wtrącił się więc minister administracji i cyfryzacji, chociaż wcześniej problemu nie widział, proponując nowelizację rozporządzenia w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości, która wzbudziła sprzeciw operatorów i organizacji. Pan minister postanowił bowiem w sposób bezprecedensowy złamać zagwarantowane konstytucyjnie zasady demokratycznego państwa prawa, zmieniając reguły postępowania w trakcie procesu aukcyjnego.

    I tak np. w stanowisku przedłożonym w ramach konsultacji społecznych przez Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji czytamy: Projekt może krótkoterminowo przykryć rażące błędy popełnione zarówno na etapie tworzenia przepisów prawa, jak i przygotowania aukcji, ale w dłuższym terminie będzie szkodliwy dla interesów operatorów, Skarbu Państwa oraz konsumentów. Dlatego też izba stawia pytania: Czy osoby odpowiedzialne za przygotowanie aukcji, a teraz tak ryzykownego rozwiązania, jak przewidziane w projekcie, wezmą osobistą i finansową odpowiedzialność za swoje działania w sytuacji, w której dojdzie do uchylenia decyzji rezerwacyjnych i konieczności zapłaty wielomiliardowych odszkodowań? Czy chęć przykrycia własnych błędów każdym kosztem może stanowić usprawiedliwienie dla wprowadzenia tak ryzykownych rozwiązań?

    Panie ministrze, jak pan odpowie zainteresowanym podmiotom i nam na te pytania? Dziękuję bardzo.


30 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Minister Administracji i Cyfryzacji Andrzej Halicki:

    Pani Marszałek! Drogie Panie Posłanki! Cieszę się bardzo, że jest takie zainteresowanie możliwościami, jakie daje nam Internet. Idzie nowe. Wczoraj byłem w Krynicy. Rozumiem, że człowiek roku Forum Ekonomicznego pan prezes Jarosław Kaczyński też nie będzie negował tej potrzeby, nie będzie mówił, że Internet to narzędzie deprawacji służące - już nie będę przypominał, czemu służące - w każdym razie że jego używaniu towarzyszy picie piwa. Wszystkim nam zależy na tym, żeby rzeczywiście Internet, także ten szybki Internet, mógł być dostarczany do każdego z nas. Dziękuję za troskę. Oczywiście konsultacje ze środowiskiem są prowadzone. Proszę nie posługiwać się jedną opinią jako opinią wszystkich, bo te konsultacje mają charakter bardzo konstruktywny.

    (Poseł Elżbieta Kruk: To z braku czasu.)

    Słucham?

    Wicemarszałek Wanda Nowicka:

    Przepraszam bardzo.

    Pani posłanko, pan minister w tej chwili się wypowiada. Dobrze?

    Minister Administracji i Cyfryzacji Andrzej Halicki:

    Dziękuję serdecznie, pani marszałek.

    Uwagi, które mają charakter konstruktywny, zgłaszane w toku tych konsultacji również będę uwzględniać. Rozporządzenie, o którym dziś mówimy, usprawnia działania, ale ma charakter ogólny, jeżeli chodzi o kwestie aukcji. Może ono być wykorzystane przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Może, nie musi. Oczywiście moją intencją jest zapewnienie takich narzędzi, by prezes mógł wykorzystać je także w trakcie aukcji, która się toczy. Co do absurdalnych cen - różnych innych przymiotników użyła tu pani poseł - to dwa zdania tytułem informacji. Przede wszystkim mamy w tej chwili ceny 1 MHz, jeżeli przeliczyć je na obywatela, na poziomie mniej więcej średniej we wszystkich dotychczas toczących się aukcjach. Ta średnia dla wszystkich postępowań w Europie wynosiła ok. 0,6. My stosujemy tu przelicznik na euro, więc w tej chwili ta cena wynosi 0,67. Przypomnę, że w kilku krajach wynosiła ona powyżej 0,8: w Austrii - 1,03, w Niemczech - 0,72, itd., mógłbym podawać dalej takie przykłady. Tak więc mamy cenę poniżej tego progu, co nie znaczy, że jest ona niska. Najważniejszym elementem tego procesu jest następny etap, a więc kolejny etap koncesyjny. Dzisiaj mamy etap drugi, etap zamknięcia czy finalizacji aukcji. Jeżeli chodzi o kwotę bezpośrednich wpłat do budżetu, to osobiście jestem zainteresowany najbardziej kolejnym etapem, czyli inwestycjami i pokryciem siecią kraju w najbliższych dwóch latach, bo takie zobowiązanie niesie ze sobą koncesja. Nie mam wątpliwości, że także potencjalni inwestorzy, myśląc o tym, co będzie w przyszłości, prowadzą aukcje w sposób rozsądny. Powiedziała pani także o absurdalnie długiej aukcji. Tu też mógłbym posłużyć się różnymi danymi. Przypomnę tylko, że w Finlandii trwa to ponad 200 rund, a my mamy w tej chwili 104. Jeżeli chodzi o czas trwania, to toczyło się to ponad 9 miesięcy. Różne są modele i różne są procesy, ale to nie oznacza, że ta aukcja nie powinna się zakończyć, przebiegać sprawniej. W związku z tym jeżeli chodzi o podstawowe pytanie, które pani poseł zadała - czy przyjęcie rozporządzenia, jak pani powiedziała, w toku postępowania może być tu zagrożeniem czy dać asumpt do wątpliwości prawnych, albowiem w toku tego postępowania następuje wydanie aktu prawnego, który mógłby być kontestowany - to twierdzę, że niewątpliwie różny punkt widzenia może wynikać z różnego miejsca siedzenia. Niektórzy już mają dostęp do tego rzadkiego dobra, jak pani poseł powiedziała, niektórzy nie. Jedni są bardziej przygotowani na duże inwestycje, inni mniej. Ale warto wziąć pod uwagę orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, a w tym wypadku także Naczelnego Sądu Administracyjnego, opierające się na dwóch przesłankach. Pierwsza dotyczy samych podstaw prawnych. Nie ma wątpliwości, że zgodnie z art. 120 Prawa telekomunikacyjnego minister właściwy, czyli minister administracji i cyfryzacji dzisiaj, do spraw łączności ma zdecydowanie możliwość określenia warunków i trybu zakończenia aukcji, kierując się potrzebą zapewnienia obiektywnych, przejrzystych i niedyskryminujących żadnego uczestnika warunków aukcji, jak również przejrzystych warunków podejmowania rozstrzygnięć. Można to podjąć na podstawie rozporządzenia. W swoim orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny odróżnia retroakcje od retrospektywności. I w tym wypadku trzeba przypomnieć, że retrospektywność dotyczy stosunków zaistniałych wcześniej i nadal trwających. Na tej podstawie wydane rozporządzenie mieściłoby się w ramach tej definicji. Nie będę przytaczał wielu innych ekspertyz, które zbieramy, żeby mieć podstawę do tego, by obecną sytuację przeanalizować. Ważna jest istota tego procesu, a więc ważny interes publiczny przemawiający za tym, by takie rozporządzenie w danym wypadku przygotować. Nie mam wątpliwości, że sytuacja, którą mamy, odpowiada tej definicji.

    Także dodatkowym potwierdzeniem ważnego interesu publicznego, w tym przypadku ewentualnego zakończenia aukcji w określonym czasie, bo rzecz dotyczy czasu, a nie trybu samego postępowania, jest art. 116 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego, który z kolei stanowi, że termin zakończenia aukcji nie może być dłuższy niż osiem miesięcy. To prawo już istnieje. (Dzwonek) Przypominam, że okres ten upłynął w zeszłym roku. To jest moment, w którym liczymy to od pierwszego zgłoszenia wniosku o rezerwację częstotliwości. Ten artykuł zapisany jest w obecnie obowiązującej ustawie, a więc jest wiążący dla prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. W tym wypadku również dla mnie jest on podstawą do tego, by dołączyć to do podstaw prawnych przy ewentualnym podjęciu decyzji. Ważna informacja - przepraszam, że przedłużam o 5 min - w poniedziałek będziemy mieli finał tych konsultacji, także z bezpośrednim uczestnictwem wszystkich zainteresowanych stron. Ja już takie rozmowy prowadziłem wcześniej, dlatego wycofałem się z możliwości ograniczenia kwotowego przebiegu aukcji, bo ono rzeczywiście zmienia charakter aukcji - z otwartej na zamkniętą. To jest przesłanka, która była decydująca w kwestii tego, by nie wprowadzać tego rodzaju regulacji, natomiast uczestnicy tego postępowania zgłaszają konstruktywne wnioski, nienegujące tego, o czym mówimy, doprecyzowujące natomiast projekt rozporządzenia. Wydaje mi się, że warto słuchać tych, którzy działają konstruktywnie, a odrzucać i odsiewać takie trochę demagogiczne, powiedziałbym, populistyczne, prosto brzmiące tezy, które nie mają uzasadnienia prawnego.

    (Poseł Elżbieta Kruk: Warto, warto.)


30 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Poseł Józefa Hrynkiewicz:

    Panie Ministrze! Pani Marszałek! Jeśli termin minął, to dlaczego nie unieważniacie tej aukcji, tak jak pan powiedział, tylko stosujecie różne rozwiązania prawne? Chciałabym teraz zadać pytanie, które być może szerszej publiczności przybliżyłoby skutki stosowania przez państwa tak wysokich opłat. W Polsce jest obecnie 58 mln aktywnych kart SIM do telefonów komórkowych. Każdy z użytkowników musiałby dzisiaj zapłacić operatorom 118 zł tylko po to, aby wyrównać im opłaty za samą częstotliwość, a przecież należności za usługi muszą jeszcze pokryć koszty działania operatorów i zapewnić im zysk. W Polsce żyje o wiele mniej niż 58 mln obywateli - mniej więcej o 20 mln mniej - którzy mogą korzystać z usług telekomunikacyjnych. Oznacza to, że w gospodarstwach domowych jest często po kilka kart SIM. Jeśli w jednej rodzinie z jednym dzieckiem jest (Dzwonek) kilka takich kart, to taka rodzina będzie obciążona kwotą 700 zł. Oczywiście mamy tutaj do czynienia z takim działaniem, że państwo chcecie uzyskać bardzo wysokie opłaty i wszystkie koszty przerzucić na gospodarstwa domowe. Czy pan zdaje sobie sprawę z tego, że 50% gospodarstw domowych w Polsce nie ma dochodu na poziomie 700 zł miesięcznie na osobę?

    Jeśli pani marszałek jeszcze pozwoli, już nie w ramach pytania wyrażam radość jako wiceprzewodnicząca komisji administracji, że po raz pierwszy mam okazję widzieć pana ministra administracji i cyfryzacji, chociaż bardzo pilnie i aktywnie uczestniczę w pracach tej komisji. Bardzo dziękuję.


30 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Minister Administracji i Cyfryzacji Andrzej Halicki:

    Dziękuję serdecznie.

    Zapraszam na posiedzenia komisji, może widzielibyśmy się wtedy częściej. Jeżeli chodzi o kwotę, proszę nie używać liczb i właśnie takiego demagogicznego sposobu, bo po pierwsze, nikt nikogo nie zmusza do uczestnictwa w aukcji, to jest świadoma decyzja inwestycyjna, a po drugie, jeżeli mówimy o kwotach, to przytoczyłem pani kwoty, które były realnymi kwotami płaconymi przez operatorów w innych postępowaniach, dużo wyższymi niż obecne, nie spowodowały one wzrostu cen, co więcej, spowodowały spadek cen, bo konkurencja się zwiększa i przede wszystkim zwiększa się także zasięg usług. A więc wraz z portfelem dostępnych usług zmieniają się także ceny. Nie ma wątpliwości, że za dwa, trzy lata - bo de facto mówimy o procesie, który będzie rozliczony, będzie miał efekty za paręnaście miesięcy - będziemy też mieli zupełnie inną sytuację rynkową.

    Najważniejsza kwestia, analitycy tego postępowania, które mamy w Polsce, szacowali dobro i kwotę, która jest przedmiotem postępowania, na ok. 6,4 mld zł, więc jesteśmy de facto w punkcie tych analiz minimalnych, tych analiz przewidywanych wcześniej przez analityków - jest nie absurdalnie wysoko, tylko wręcz na poziomie przewidywanym wcześniej.

    (Głos z sali: To połączmy je razem.)



Józefa Hrynkiewicz, Elżbieta Kruk, Barbara Bubula, Andrzej Halicki - pytanie z 10 września 2015 r.

Posiedzenie Sejmu RP nr 99. Pytania w sprawach bieżących Posłanki Józefa Hrynkiewicz, Elżbieta Kruk i Barbara Bubula - PiS, Andrzej Halicki (PO) w sprawie aukcji na rezerwację częstotliwości 800 MHz i 2,6 GHz dla rozwoju mobilnego Internetu szybkich prędkości LTE w Polsce


508 wyświetleń



Zobacz także:






Barbara Bartuś, Jacek Świat i Elżbieta Kruk - pytanie z 14 maja 2015 r.
Posiedzenie Sejmu RP nr 92 Posłowie Barbara Bartuś, Jacek Świat i Elżbieta Kruk - PiS w...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy


Gabriela Masłowska, Krzysztof Michałkiewicz, Beata Mazurek, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Kruk - pytanie z 24 czerwca 2015 r.
Posiedzenie Sejmu RP nr 95 Pytania w sprawach bieżących Posłowie Gabriela Masłowska,...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy

Poseł Elżbieta Kruk - Wystąpienie z dnia 08 lipca 2015 roku.
Posiedzenie Sejmu RP nr 96 Sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności w...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy

Poseł Elżbieta Kruk - Wystąpienie z dnia 05 sierpnia 2015 roku.
Posiedzenie Sejmu RP nr 98 Informacja bieżąca w sprawie niebezpieczeństw dla państwa polskiego...

Opubilkował videosejm.pl
Brak komentarzy