Strona którą oglądasz dotyczy poprzedniej kadencji sejmu. Aktualne informacje znajdziesz tutaj

15 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Poseł Andrzej Sztorc:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Małopolska, a szczególnie powiat tarnowski, poczynając od 1977 r., jest nawiedzana wiosną i latem przez powodzie. Tak było i w tym roku. Zawsze przy okazji dużego zagrożenia widać braki. Widać, jakie są przyczyny podtopień, powodzi. W tym czasie składa się dużo deklaracji. Takim przełomowym rokiem był rok 2010, kiedy była wielka powódź. Z mieszkańcami dokonano wielu uzgodnień. Muszę powiedzieć, że większości z tych uzgodnień do tego roku nie zrealizowano. To wywołuje niepokoje społeczne. Trzeba zrobić wszystko, żeby społeczeństwo czuło się bezpiecznie. Trudno także zrozumieć działania regionalnego zarządu gospodarki wodnej.

    W związku z tym chcę do pana ministra skierować trzy pytania: Czy kierowany przez pana ministra resort posiada kompleksowy program zapobiegania powodziom i innym klęskom żywiołowym? Chodzi także o program sprawnego usuwania skutków występujących w naturze zjawisk.

    Drugie pytanie. Jakie działania, jeżeli chodzi o profilaktykę przeciwpowodziową, na obszarach corocznie zagrożonych, dotykanych tymi klęskami powinny podejmować regionalne zarządy gospodarki wodnej, aby mieszkańcy czuli się bezpiecznie?

    Pytanie trzecie. Czy profilaktyka przeciwpowodziowa przewiduje również podejmowanie inwestycji w korytach i zlewiskach małych oraz większych rzek i potoków oraz kto za takie zaniedbania jest odpowiedzialny?


15 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Sekretarz Stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji Stanisław Huskowski:

    Pani Marszałek! Panie Pośle! Wysoka Izbo! Prawdą jest, że po powodzi w 2010 r. tylko z części złożonych obietnic i deklaracji udało się do tego czasu wywiązać. Ale muszę powiedzieć, że to była wielka powódź, dotknęła głównie Polski południowo-wschodniej, choć nie tylko, to była wielka powódź i przeciwdziałanie ponownej takiej powodzi oraz naprawy popowodziowe trwają jednak lata.

    Ja pamiętam powódź z 1997 r. na Dolnym Śląsku, kiedy wylały dopływy Odry i sama Odra, to była powódź tysiąclecia. My do dzisiaj realizujemy różne zadania, które składają się na program odbudowy bezpieczeństwa dorzecza górnej Odry, w ogóle rzeki Odry, czyli Odra 2006. Na to idą miliardy złotych, można powiedzieć, miliardy złotych. W ciągu ostatnich 3-4 lat zostało wydane prawie 7 mld zł na te zadania i te dotyczące wschodniej Polski. To są bardzo duże pieniądze, pochodzące z budżetu państwa, także z kredytów, oczywiście są w tym też środki europejskie. Tak że te odbudowy, dotyczące w szczególności Małopolski, wschodniej Małopolski, Podkarpacia, Lubelszczyzny i świętokrzyskiego, trwają i będą jeszcze trwały parę lat. Pewnie nie jesteśmy nawet na półmetku odbudowy, jeśli chodzi o sytuację popowodziową. Składają się na to również naprawdę wieloletnie, kilkudziesięcioletnie zaniedbania okresu poprzedniego, kiedy bardzo niewiele robiono, żeby przeciwdziałać przyszłym powodziom.

    Próbując konkretnie odpowiedzieć na pytania pana posła, powiem tak. Zacznę od tego, że w państwie, w Polsce mamy opracowany kompleksowy system usuwania skutków klęsk żywiołowych. Na to się składają cztery podstawowe rozwiązania. Jedna rzecz to zasiłki celowe dla gospodarstw, które zostały dotknięte powodzią czy innym kataklizmem, do 6 tys. zł. Druga sprawa. Jeżeli jednostki samorządu terytorialnego doznały uszczerbku, poniosły straty w mieniu większe niż 5% dochodu własnego liczonego jako planowany dochód własny w roku poprzedzającym zdarzenie, wówczas otrzymują wsparcie, dotacje celowe na odtworzenie zniszczonej infrastruktury komunalnej w wysokości do 80% wartości tej infrastruktury.

    Także zgodnie z ustawą z 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów itd. właściciele i zarządcy obiektów budowlanych położonych na terenach dotkniętych działaniem żywiołu mogą skorzystać z uproszczonych procedur postępowania przed organami administracji architektoniczno-budowlanej, czyli bez pozwolenia, tylko za zgłoszeniem robót. Również na podstawie nowszej ustawy, ustawy z września 2011 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi, Rada Ministrów może wydać rozporządzenie - i tak się zdarzyło w zeszłym roku - w sprawie zastosowania nadzwyczajnych rozwiązań prawnych, określonych w tym akcie. Na podstawie tego rozporządzenia Rady Ministrów jednostki samorządu terytorialnego, po pierwsze, mogą otrzymywać do 100% zwrotu za odtwarzane mienie uszkodzone czy zniszczone przez powódź, po drugie, mogą zbywać na rzecz poszkodowanych np. nieruchomości na cele mieszkaniowe w trybie uproszczonym. Mogą też ustalać świadczenia z tytułu ubezpieczenia społecznego lub zaopatrzenia emerytalnego. Przy ustalaniu tych świadczeń mają obowiązek wziąć pod uwagę możliwość zniszczenia dokumentów przez powódź. To był kłopot wielu rodzin, którym powódź zniszczyła nie tylko dobytek, ale również dokumenty. Możliwe są zwolnienia od podatku dochodowego dla przedsiębiorców, są też możliwości udzielenia pożyczki do 50 tys. zł itd.

    Istnieją dwa, właściwie trzy programy: jeden o randze ustawowej, jeden o randze rozporządzenia Rady Ministrów, a jeden, można powiedzieć, raczkujący. Ustawowy to jest ˝Program dla Odry - 2006˝. Ten projekt przewiduje odbudowę. Wartość tego projektu to jest 697 mln euro, czyli to jest 2,4, więcej, to są prawie 3 mld zł. ˝Program ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły˝ to jest projekt wynikający z uchwały Rady Ministrów. Jest on ukierunkowany na zabezpieczenie przed wielkimi, katastrofalnymi powodziami i obejmuje 39 zintegrowanych zadań. (Dzwonek)

    Jeśli chodzi o drugie pytanie, tu już trochę skrócę, odnosząc się do części pytania dotyczącego regionalnych zarządów gospodarki wodnej, to chciałbym poinformować, że jednostki te odpowiadają m.in. za utrzymanie w odpowiednim stanie zbiorników retencyjnych, w tym utrzymanie odpowiedniej rezerwy powodziowej, jak też za teren międzywala. RZGW po powodzi w 2010 r. wycięły ponad 210 tys. drzew w międzywalu. Wiem, że potrzeby są większe, liczymy, że chodzi jeszcze o ok. 80 ha, żeby ten stan stał się bezpieczny. Zrealizowaliśmy już 70 czy 80% zadań, które sobie wyznaczyliśmy, jeśli chodzi o wycinkę. Przepraszam, mam dane, że jest to nawet 90%, że dochodzimy do 90%. Więcej szczegółów pewnie mógłby przedstawić minister środowiska, bo to on jest odpowiedzialny za KZGW, a więc za RZGW.

    Ostatnie pytanie dotyczyło profilaktyki przeciwpowodziowej, w szczególności utrzymania cieków wodnych. Co do zasady to zadanie należy do RZGW, natomiast utrzymywanie samych wałów - i to jest taki dualizm - leży w gestii wojewódzkich zarządów melioracji i urządzeń wodnych, które podlegają marszałkom województw. Mam tutaj całą tabelę danych, ile udało się zrobić od 2010 r. i w ostatnich latach, ale nie będę ich przytaczał ze względu na czas, natomiast szerzej odpowiem panu posłowi na piśmie. Dziękuję bardzo.


15 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Poseł Andrzej Sztorc:

    Panie ministrze, czy są już podsumowane zniszczenia w wyniku tegorocznej powodzi? Czy według pana, gdyby na bieżąco były dotrzymywane te zobowiązania w szeroko pojętym planie profilaktyki powodziowej, te straty mogłyby być znacząco niższe?


15 punkt porządku dziennego:


Pytania w sprawach bieżących.


Sekretarz Stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji Stanisław Huskowski:

    Pani Marszałek...

    (Poseł Andrzej Sztorc: Przepraszam, panie ministrze, a może na piśmie?)

    Dobrze, może na piśmie, ponieważ teraz mogę powiedzieć, jaka jest wiedza w tej chwili. Wiedza jest taka, że kiedy zsumujemy wstępne dane, które dostaliśmy, to wychodzi ok. 700 mln zł, tylko że mamy doświadczenie, że może się okazać, że to jest np. niecałe 100 mln. Te wstępne dane są potem przeszacowywane, dookreślane przez komisje powołane przez wojewodów. Bardzo często okazuje się, że po weryfikacji te kwoty są dużo mniejsze. Ta niewielka powódź z podtopieniami jest w ogóle nieporównywalnie mniejsza niż ta z 2010 r., o której była mowa wcześniej. Dziękuję.



Poseł Andrzej Sztorc, Stanisław Huskowski- pytanie z 6 czerwca 2014 r.


14 wyświetleń

Zobacz także: